Tag Archive | Reunion 68 | Reunion’68 | Reunion-68 | Reunion68

Gabrys Lawit Traveling

Gabriel Lawit

GEAR, czyli Gabriel’s Expeditions & Adventures Rangers.



Dawno nie mieliscie ode mnie wiadomosci. Ale to nie znaczy, ze nic sie nie dzialo na froncie ekspedycji. Wrecz przeciwnie:

Ale najpierw co bedzie:

Kwiecien/Maj 2016:
Gruzja i moze Armenia.
Najpierw pare dni w Batumi. Potem dzikie gory w Swaneti. Narty. Wycieczki na nartach, butach i rakietach snieznych. A potem wiosna, cieple zrodla i dobre jedzonko.
Mozna pojechac na pierwszy tydzien, albo na dwa nastepne, albo na cale 3 tygodnie.

Sierpien 2015:
Nie wiem jeszcze: Albo rowery, albo gory, albo i jedno i drugie. Moze Slowacja? Rumunia? ALbania?

Wrzesien 2016:
Jedwabny Szlak. Kirgizja – natura tzn, gory, stepy, gorskie jeziora. A potem Uzbekistan – czyli stara kultura. Buchara, Samarkanda, Chiwa. I troche natury tez, oczywiscie. jakas pustynia, jakies rzeki, jakies gory.

Pazdziernik/Listopad 2016.
Himalaje Light.
Podczas ostatniej ekspedycji z polowe ode mnie mlodszymi uczestnikami zauwazylem, ze nie mam juz 25 lat.
Moze ktos z Was rowniez ma powyzej 25?.

Ale, do diaska. Po cholere sie spieszyc? Wiec organizuje przepiekny trekking w Nepalu – ale na “pol gwizdka”. Powoli, bez pospiechu.

Grudzien 2016
Burma, Birma, czy jak to sie nazywa teraz Maynmar. Piekny kraj, jeszcze nie zniszczony masowa turystyka. Warto zobaczyc, zanim milionony Chinczykow sie tam nie zwali.

Ktos chetny na ciekawa wycieczke w malej grupie (nie lubie tlumow – nie jestem biuro podrozy ) – prosze o mail na

Gabriel.Lawit@gmail.com

O kosztach nie pisze, ale oczywiscie jest budzet kazdej z wypraw. A dlaczego nie pisze? Bo zalezy mi na ludziach, ktorych zzera ciekawosc swiata, a nie buchalteria. Ale powiem, ze dotychczasowe wycieczki trzymaly sie budzetu – i kosztowaly czesto 1/3 ceny w biurach podrozy No, ale nikt (poza lokalsami) na tym nie zarabia.

Wiec – moze do zobaczenia na trasie?

A teraz , co bylo:

Kwiecien 2015.
Jak zapowiedzialem, trekking w Nepalu.
Musielismy jednak zmienic nieco plan, bo obfite opady sniegu zablokowaly nam niektore wysokogorskie przelecze. tydzien po opuszczeniu Nepalu – darzylo sie to straszne trzesienie ziemi. Zorganizowalem, jak umialem – pomoc znajomej wiosce.

Maj 2015
Wloczega po Kambodzy i Wietnamie. Bardzo ciekawe. Zarowno natura jak i kultura. Do Wietnamu jeszcze na pewno wroce.

NIE ODBYLA SIE WYPRAWA DO TURCJI. Ale

Sierpien 2015
Zamiast trekkingu po Karpatach – rowery w Polsce.
Biebrzanski Park Narodowy (mokradla, splyw tratwa rzeka Biebrza, Tykocin) – a Kruszyniany (Tatarzy) i wreszcie Puszcza Bialowieska.

Z powodu nadwyrezenia stawu krzyzowo-biodrowego – nie odbylo sie wejscie na Kazbek w Gruzji. Ararat tez nie wyszedl z tego samgo powodu i z powodu zamieszek w Turcji. Ale za to wyszla, i to wspaniale:

Listopad 2015:
Wycieczka do Izraela i Jordanii. Z Egiptu zrezygnowalismy z powodu sytuacji bezpieczenstwa na Synaju.
Zjezdzilismy doslownie caly Izrael – od granicy libanskiej do Eilatu. Oczywiscie, 2 tygodnie to za malo. Uczestnicy juz sie zameldowali na nastepna wycieczke. Ale za to bylismy troche w Jordanii. Aqaba i Petra. Tez za krotko. Jordania jest warta dluzszego pobytu (jesli sie lubi antyczne miejsca i egzotyke).

Grudzien 2015:
Narty w Livigno. Niestety, ze sniegiem bylo kiepsko. Ale bylo wesolo. Jako kompensacje za brak dobrych warunkow na nartach zjazdowych (pojezdzilismy, ale co to za jezdzenie po sztucznym sniegu) – pobiegalismy na biegowkach i – rowery groskie. Ale takie smieszne – FAT Bike – grubiaste opony. Jezdzi sie po skale, trawie, sniegu i lodzie. Fajna zabawa, chociaz niezupelnie latwa.

Grudzien 2015/Styczen 2016.
Zgodnie z tradycja juz – Skitury w Samotni w Karkonoszach.
Tylko ze z wycieczek na nartach – nici. Zamiast tego na butach – za to w rakach, bo oblodzone jak cholera. ALe pieknie. no i Sylwester.
Potem troche podsypali sztucznym sniegiem, wiec na kilka zjazdow wystarczylo.


 

twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Fotografie Adam Erdheim

Adam Erdheim fotografie.

Galeria zdjec: Bazar Różyckiego in b/w

Bazar Różyckiego in b/w foto: Adam Erdheim

Prawa strona Warszawy
Od wielu lat, odwiedzając miasto w którym się urodziłem, trzymałem się jego lewej strony którą znam i z którą kojarzy mi się moja młodość. Miasta prawą stronę znałem tylko w okolicy Zoo, Stadionu Dziesęciolecia i z odwiedzin u kilku znajomych na Saskiej Kępie. No i raz z tej okazji że rodzice dali mi pieniądze na dżinsy, z jedej wizyty na Bazarze Różyckiego na początku lat 60-tych.

 

Kiedy będąc w Warszawie w pażdzierniku tego roku zobaczyłem notatkę o otwarciu Muzeum Pragi, pomyślałem sobie że to może być ciekawe żeby obejrzeć tą dla mnie egzotyczną cześć miasta. Pojechałem więc na otwarcie tego muzeum. Okazało sięże samo muzeum ma tą samą koncepcję wystawy co Muzeum Historii Żydów Polskich t.zn. jest w pełni wirtualne i tak jak MHŻP było na poczatku, prawie całkowicie puste. Tyle tylko że na Pradze nie ma potrzeby wystawiania takiej szopki jak obecnie w MHŻP, bo już z tarasu muzeum widać prawdziwy zabytek tej dzielnicy, Bazar Różyckiego.

Bazar Różyckiego in b/w foto: Adam Erdheim

Podczas gdy MHŻP jest muzeum ludzi umarłych to Bazar Różyckiego jest umierającym muzeum. Są coprawda różne koncepcje reanimacji bazaru. Jedym z pomysłów młodych architektów jest zagospodarownie terenu bazaru nowymi budkami ustawionymi w kształcie gwiazdy Dawida, z fontanną w środku i z pomnikiem Juliana Różyckiego. Nie powiem co ja osobiście o tym sądzę bo tych słów webmaster i tak nie dopuści do publikacji. Ale słyszałem już co różni prażanie o tym myślą. Zgadnijcie sami.

 

 

 

Przy okazji dowiedziałem sie jednak trochę więcej o historii tej częsci miasta która w swoim czasie była bardzo żydowską dzielnicą, okresami prawdopodobnie z wiekszością ludności żydowskiej. Założyciel bazaru, pan Rózycki, żyd na tyle mądry że nigdy nie wpadłby na pomysł ustawiania straganów w kształcie gwiazdy Dawida.
Fotograficzne spacery po bazarze i wysiłek który włozyłem namawiając sprzedawców na fotografowanie musiałem sobie wynagrodzić dobrym objadem w małej knajpie tóż za rogiem Ząbkowskiej i Targowej, rzut beretem do bazaru.

Pyzy Pani Krysi

Pani Krysia foto: Adam Erdheim

Pyzy pani Krysi (tej na lewo na zdjęciu zza lady) wsparte pierogami i szarlotką z herbatą postawiły mnie zowu na nogi. A przy okazji dowiedziłem się że w soboty gra tam warszawska kapela więc miałem powód do jeszce jednej wyprawy na Pragę. I chyba nie ostatniej.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Adinah Dancyger

A portrait of a young girl and her korean grandmother during a summer in NYC.

The Story:

Soli (8-yrs old ) is an only child who lives with her parents in Brooklyn. Born in New York, though her ancestral roots Korean, Soli is at sea between Korean and American customs. Her parents, caring yet slightly absent, pack for a summer getaway trip and leave Soli under the care of Soli’s Grandmother, who lives in Flushing, Queens– this is where the story begins.

Soli and her Grandmother, a warm woman, are inseparable. Soli’s grandmother is accustomed to taking care of her this time of year however, this summer is different from the previous ones. It is the first summer that Soli goes to a day camp, so their time spent together becomes limited as it revolves around Soli’s schedule.

The summer camp program is unrelated to Soli’s public school she attends year round. As a newcomer, Soli struggles to assimilate. She begins to feel the pressure to fit in for the first time after she is confronted by bullies. Soli projects her frustration and confusion on her Grandmother, breaking the purely romantic stage of their relationship and potentially ruining their innocent friendship forever.

Why this story?

During my second year at Bard College, I took a scriptwriting class where my final project was to write a short screenplay. I wrote a semi-autobiographical account of my relationship with my Grandmother as a kid and found that I wanted to explore our past as both family members and as friends.

The script has grown to question: at what point do we realize our grandparents, parents, brothers and sisters, are their own people beyond their existence with you? When does the innocence bubble pop?

I’ve spent this past semester working with my professor tweaking, revising and adding to the original concept and it has evolved into a fictional short that I cannot wait to see come to life. While still exploring aspects of my own childhood, I aim to question greater issues, and to present the final product as my senior thesis at Bard College.

As a kid, I drew these among many other cards for my Grandma. Some were drawn for special occasions but I considered it more as one of my hobbies. The writing on both cards (after my Grandma’s revisions) translates to: “I love my Grandma very much. From, Adinah” I will be using original cards as reference points for the cards that will be made for the film (rest assured that set design is in the hands of a much more talented artist!).

What to expect:

We will be shooting on a black magic pocket, a small, light-weight camera with wonderful HD quality. While this story is set in the chaos of the city, the relationship between the Soli and her Grandmother is quiet, so there will be many close-up shots and use of shallow depths of field to create an intimate setting for the story and the characters.

This film deals with language, communication and lack thereof. The film will mostly be in the Korean with English dialogue here and there.

This film also revolves around food. Expect to see my Grandma’s home cooked korean meals!

Marinated beef on a grill, otherwise known as Korean BBQ, a classic and delicious dish!
Marinated beef on a grill, otherwise known as Korean BBQ, a classic and delicious dish!

Where the money is going:

• Camera & Sound Equipment Rental
•Food for Cast & Crew
•Locations
•Props & Set Design
•Production Insurance
•Post-Production (Color + Sound)

Writer/Director:

Adinah Dancyger was born and raised in NYC. She currently studies film production at Bard College. Last fall, she spent a semester abroad in Prague to learn more about film at FAMU international. During her semester abroad, she wrote and co-directed a short 35mm film titled, “Marketa” and has completed 16mm and digital video projects since she has been at Bard. Last summer marked her first acting role in independent filmmaker Nathan Silver’s fourth and latest feature film, “Uncertain Terms”, which had its world premiere at the Los Angelas Film Festival (LAFF) earlier this month. “Chopping Onions” will be Adinah’s first long short film. Adinah is also a member of Luck You Collective, an art collective based in NYC that produces and promotes work made by young artists.

Adinah’s Vimeo

Luck You Collective

Cinematographer: Miles Joris-Peyrafitte

Miles Joris-Peyrafitte is a filmmaker and actor living in the New York area. He has worked within the NYC independent film industry since he was 13 years old on both sides of the camera. His latest directorial appearance is “As A Friend”, and will be premiering in late 2014. His films have screened all over from Ashville to Paris, to Anthology Film Archives in NYC where his film MIRAGE premiered in 2012.

Link to the trailer for “As A Friend”

Risks and challenges Learn about accountability on Kickstarter

Making a narrative film requires lots of people and their invaluable time. I couldn’t be more thankful to my friends and family who have already put effort into seeing this project come into fruition.

Despite this generous help, there are many other elements to making this film that will cost money! Shooting in NYC might be one of my most difficult feats both artistically and financially. As we all know, NYC is incredibly loud and crowded. The unexpectedness that comes with every movie-making experience is something I have to keep in mind despite working from a script. I expect and welcome unpredictability because this will encourage me to find creative answers.

This project has been bubbling for a few years and now it is time to go from script to screen. Any contributions will bring this project a step closer to real life, and I hope you’re as excited as I am.

Thank you,

Adinah


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

Wycieczki dla koneserów

PÓŁNOCNY IZRAEL DLA KONESERÓW

Wycieczka w Izraelu będzie obejmować zwiedzanie słynnych obiektów archeologicznych (Beit Shean, Tel Hazor, Susita i inne), zamków krzyżowców, winiarni na Golanie i w Górnej Galilei, krótkie wędrówki ( po Shvil Israel -Ścieżką Izraela) I zapoznanie się z życiem kibucu, Jednym z celów tej wycieczki jest zapoznanie z Izraelem z dala od utartych szlaków turystycznych.

Nowe informacje o wycieczce.


download

Download the PDF file .

link 1
link 2

Bożena Werbart i Poldek Sobel